Sesja z Grażyną i Piotrkiem była tuż przed moim wyjazdem na urlop. 
To między innymi obróbki tych zdjęć brakowało mi, kiedy czułem "głód".
Zdjęcia wywołane, przekazane. Miło mi było patrzeć na emocje, które towarzyszyły bohaterom podczas oglądania prezentacji zdjęć.
Grażynko, bardzo Ci dziękuję za te łezki wzruszenia i możliwość podzielenia się fotografiami na moim blogu.
Tak jak wspomniałem przed Waszym wyjściem, zapraszam na sesję z brzuszkiem :) 

Serdecznie pozdrawiam Was z nadzieją, że dojechaliście szczęśliwie do domu.


STANDARDOWO. TAK NA CHWILĘ



W rzeczy samej to była Chorwacja, która była konsekwencją wolnego weekendu w tym sezonie. Na ten czas postanowiłem odłożyć fotografię na bok. Pojechać gdzieś, gdzie oprócz nas, nie zagląda nikt. Znaleźliśmy takie miejsce. 
To był cichy słoneczny odwyk od aparatu, bo nawet zmęczony, przepracowany  umysł w trakcie uprawiania przyjemnego hobby może zaćmić oko. Jednak już po trzech dniach zacząłem odczuwać "głód" kadrów i zaczęły mnie męczyć niezrealizowane projekty. Myślę, że odwyk zadziałał i mogę wracać do siebie :) No i pokażę moje wszystkie zdjęcia, które zrobiłem podczas szybkiego wypadu...spokojnie, są aż trzy.


Ona...szalona to za mała wartość aby powiedzieć tak a Magdzie. Lubi aparat ale i szkło odwzajemnia to uczucie. On tajemniczy Don Tomas jest przy niej zawsze. To właśnie jest Miłość :) 
Chciałem pokazać tą zakochaną parę. Towarzyszyłem Magdzie i Lisowi ?(czytaj Tomek) w tym dniu. Pomyśleć, że sesja jeszcze przed nami. Czuję już energię na samą myśl o tym...




Ten dzień nazwałbym: "spotkanie po latach". Dlaczego? Ja mieszkający w Opolu, Łukasz i Sonia w Niemczech. Ślub i Wesele za Kluczborkiem. Te informacje nie dają do myślenia, że Sonia i ja pochodzimy z tej samej małej mieściny o nazwie Zdzieszowice. Ostatni raz widzieliśmy się około 15 lat temu. Ten okres wystarczył aby zmienić się tak aby nie poznać się. Jeśli o tym napisałem to znaczy, że udało nam się dotrzeć do sedna :)
No ale jedźmy dalej. Wymarzony ślub, w filmowej scenerii. Piękny, mały, z dużym klimatem kościół. Wszystko dopieszczone...tak jak sobie wymarzyli...





Kasia i Marek, nerwowo czekali na swój dzień.
W sumie jak każdy przed ważnym dniem. Jednak oprócz patrzenia sobie w oczy zaglądali z nadzieją na niebo i prognozę pogody. Historia ostatnich nastu dni pokazała, że o ładną pogodę trudno jak o spokojne rządy w RP.
Udało się. Modły wszystkich ciotek zostały wysłuchane, pogoda piękna dla Młodej Pary i Gości Weselnych.Poczekaliśmy trochę, aż słońce będzie niżej a promienie stracą na wartości i udaliśmy się w plener. Marek jest ze Zdzieszowic, więc tereny zna. Kasia pochodzi z Pomorza ale myślę, że Marek już wcześniej pokazał te nasze lokalne piękne okolice :)




WIELKI PLEBISCYT MODNEGO ŚLUBU

Redakcja Kwartalnika MODNY ŚLUB zaprasza wszystkich zainteresowanych do udziału w WIELKIM PLEBISCYCIE mającym na celu promocję przedsiębiorczości w branży usług ślubno-weselnych, a także tworzenie sprzyjającego klimatu dla podejmowania nowych inicjatyw w tym zakresie.
Myślę, że to przedsięwzięcie wpłynie pozytywnie na przyszłość tego sektora branżowego a cykliczne przyznawanie tak prestiżowej nagrody zmotywuje wszystkich do jeszcze większego profesjonalizmu w obsłudze ślubów i wesel.

Cieszę się, że ja również zostałem wzięty pod uwagę w nowym plebiscycie w kategorii Fotograf Ślubny.
Jest to dla mnie zaszczyt a jednocześnie wyzwanie aby stanąć wysoko w tym rankingu mając świadomość jaki profesjonalizm przedstawiają inni pretendenci, którzy również biorą udział w tym plebiscycie.

Ja oczywiście skromnie proszę o oddanie przysłowiowego głosu na moją osobę wysyłając sms o treści GALAFS16 
pod numer 72480
Koszt jednego sms2,44 zł z VAT

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń

Obserwatorzy